• Różne
  • Gospodarka odpadami
  • Piszą o Nas
  • Konsultacje
SZCZEGÓŁOWY PROGRAM IMPREZYgodz 9:00 - 11:00 przyjmowanie zgłoszeń uczestników rajdu oraz wydawanie kart uczestnictwa -
Trasa rowerowa "SZLAKIEM ZWINIĘTYCH TORÓW". TURYSTO - ROWERZYSTO !     Gospodarze gminy Ustka
1.PARKI NARODOWE. Słowiński Park Narodowy działalność zainaugurował dnia 1 stycznia 1967 roku na mocy Rozporządzenia
Gmina Ustka utworzona została jako samodzielna jednostka administracyjna dnia 1 lipca 1976 roku. Położona jest na
  • 1
  • 2

Charnowo

Charnowo

Charnowo

    Wieś sołecka, ulicówka o długości 1,5 km i powierzchni 563 ha 84 arów. Powstała na karczunkach, położona nad rzeką Słupią, na Równinie Słupskiej na dnie lekko falistej moreny dennej, 6 km na południe od Ustki.Po raz pierwszy w dokumentach pojawiła się  w 1310 roku pod nazwą Charnow, co w języku kaszubskim oznaczało trawę, bezwartościową paszę.    
    Miejscowość o charakterze rolniczym, położona malowniczo na lewym brzegu Słupi, raj dla kajakarzy i wędkarzy, którzy z powodzeniem łowią tu pstrągi, lipienie i okazałe kilkukilogramowe trocie. Idealne miejsce na odpoczynek dla turystów pieszych, wędrujących szlakiem z Ustki przez Wodnicę do Bydlina. Dziewiętnastowieczne zabudowania z pruskiego muru, otoczone bujną roślinnością, leżą kilometr od szosy Słupsk - Ustka i są oazą spokoju.        
    Atrakcje, to kilka drzew uznanych za pomniki przyrody, m.in. przy zabytkowym kościele z końca XIV wieku.   
   W Charnowie w XVII wieku, w czasie wojny 30 - letniej stacjonował przez dłuższy czas oddział niejakiego rotmistrza von Borcka. Ten Pomorzanin w służbie szwedzkiej - wedle starych przekazów - stał się hersztem żołnierzy - rozbójników.  Rabował okoliczną ludność, mordował chłopów i palił ich domostwa. Łupy wysyłał do swoich prywatnych posiadłości.   
    W 1696 roku specjalna komisja Rady Miejskiej w Słupsku przesłuchiwała mieszkańców wsi, dlaczego nie chodzą do kościoła. Pastor poskarżył się bowiem, że w niedziele wygłasza kazania do pustych ławek. Jemu charnowianie żalili się, że są zapracowani, bo w niedzielę muszą odrabiać na okolicznych polach pańszczyznę. Podczas przesłuchań okazało się jednak, że to pastor był przyczyną bojkotu nabożeństw. Chłopi woleli nie pokazywać się w kościele, bo duchowny w bardzo ostrych słowach wyliczał z ambony ich grzechy.       
   W 1998 roku miejscowy sklep był obiektem szturmu antyterrorystów z Gdańska. W środku zabarykadował się terrorysta i wziął sklepową za zakładniczkę. Ekspedientkę uwolniono a terrorysta trafił za kratki. Okazało się, że odreagowywał kompleks na tle swojej otyłości.
 
     






Najważniejsze wydarzenia z dziejów Charnowa

1310 rok - pierwsza wzmianka w dokumentach.
1337 rok - wojewodowie Święcowie sprzedali wieś miastu Słupsku.
XVI wiek - napłynęło tu wielu osiedleńców:
- Albrecht Hans (1530/1538)
- Benecke Peter der Schmied (1581)
- Böddeker Hans (1536), Simon (1538), Peter (1588), Martin (1594)
- Boitin Tewes (1550)
- Ertmar Tonies (1541), Tewes, Gories, Paul, Daniel, Samuel, Hans, Thomas, Jochim (1550)
- Fischer Peter (1581)
- Hildebrandt Hans (1568)
- Kalff Michael (1568), Jakob (1581), Steffen (1594)
- Karsten Gregor (1568), Karsten (1568), Mathias (1582)
- Nitz Valentin (1568)
- Rickwart Görges (1526)
- Rohde Klaus (1568)
- Schmidt Thomas (1536), Hans (1568)
- Schwerdut Thomas (1592)
- Witte Hans (1530)
1784 rok - we wsi mieszkał kaznodzieja, nauczyciel, dziewięciu chłopów i kowal.
Do 1871 roku w miejscowym kościele wygłaszano kazania w języku kaszubskim.
1.12.1871 - we wsi było 55 budynków mieszkalnych, 78 gospodarstw i żyło tu 389 mieszkańców (4 lata wcześniej było ich 419).
1906 rok - zbudowano mleczarnię.
1939 rok - wieś zamieszkiwało 362 mieszkańców. We wsi było 60 gospodarstw rolnych - 22 od 0,5 do 5 ha, 17 od 5 do 10 ha, 10 od 10 do 20 ha i 11 od 20 do 100 ha.
1941 rok - w Charnowie funkcjonują:
- mleczarnia - Arnshagener Molkerei EGmbH,
- kasa oszczędnościowa i pożyczkowa,
- oberża - właścicielem jest Max Albrecht,
- młyn - właścicielem jest Karl Wilke,
- krawiec Karl Hildebrandt,
- stolarz Artur Rahn i H. Ratzke.
 
     We wsi działa szkoła podstawowa oraz świetlica gminna. Istniejące tu firmy produkcyjno - usługowe dają zatrudnienie okolicznym mieszkańcom. Ponadto funkcjonuje tu kilka gospodarstw agroturystycznych. W centrum wsi, nieopodal kościoła siedzibę ma sklep spożywczy. 
 

 





Informacje i zdjęcia pochodzą ze strony internetowej www.powiatslupsk.info i zostały nieodpłatnie udostępnione Gminie Ustka.

Dębina


Dębina

     Wieś w kształcie widlicy, położona na trasie Słupsk - Rowy, 2 km na zachód od Jeziora Gardno, pomiędzy Ustką a Rowami, z piękną panoramą na pobliskie jezioro Gardno.
      Tereny otaczające wieś porośnięte są lasami mieszanymi z dużą ilością dębów. Nazwa wsi pochodzi z języka  słowiańskiego i kaszubskiego, jest nazwą topograficzną od dębina, kaszubskie dąbina, dąbizna czyli las dębowy, w dosłownym tłumaczeniu z niemieckiego brzmi: Piękny Las. Z nazwą wsi związana jest legenda. W dawnych czasach w rosnącym tu pierwotnym lesie miała mieszkać urodziwa córka drwala, która im częściej kąpała się w leśnym źródełku, tym bardziej piękniała. Pewnego dnia znaleziono ją przy źródełku martwą i tam też pochowano, przykrywając wielkim kamieniem. Podobno ten leśny grób przetrwał do naszych czasów. Na terenie wsi istnieją ślady cmentarzyska ludności kultury pomorskiej. 

Historia
  
1493 rok - była tu jedna z siedzib rycerskiego rodu Bandemer.
1523 rok - "Simon bandemer to Schonewolde myt synem Broder Bartes" musieli wraz z trzema końmi stawać w drużynie księcia.
XVIII wiek - nazwę zaczęto pisać jako Schönenwalde.
1717 rok - właścicielami wsi byli Asmus von Bandemer i Peter Christoph von Somnitz.
1784 rok
- rezydował tu Gneomar Bandemer, a wieś liczyła wówczas 17 zagród.
lata 1836-1864 - przeważnie bagienny areał dóbr rycerskich mający około 1000 ha w łąki przekształcił Julius Giebe, właściciel majątku ziemskiego, który podczas podróży do Holandii nauczył się osuszania bagien i poznał gospodarkę na gruntach łęgowych. Najpierw zmeliorowano mokradła po wschodniej i zachodniej stronie drogi w kierunku Rowów, skąd usunięto roślinność i wykopano sieć rowów zaplanowanych na głównych kierunkach stron świata, z południa na północ i ze wschodu na zachód, co 30 metrów (K. Knorr, 1930, Verschwundene Glasindustrie im Kreise Stolp, W: Unser Pommerland, H.4, s. 145). Podstawowe elementy tego systemu zachowały się do dzisiaj z zagęszczoną siecią rowów.
1865 rok - właścicielem dóbr stał się Hans Piper.
Początek XX wieku - wieś rozwija się jako kąpielisko morskie.

Huta szkła
     W 1872 roku przedsiębiorczy właściciel Dębiny Hans Piper (m.in. robił interesy na towarach z rozbitych statków) wybudował nieopodal wsi hutę szkła, która stała przy skrzyżowaniu obecnego szlaku rowerowego z szosą Objazda - Rowy. W tym czasie drewno i torf były bardzo tanie i sprzedaż nie była opłacalna. W związku z tym Piper, który studiował teologię wpadł na pomysł, aby te surowce wykorzystać w własnym zakresie w hucie szkła. Do dzisiejszego dnia zachowały się ziemianki, dwa ogromne koła do mielenia kruszywa oraz bryły zielonego szkła, tkwiące gdzie niegdzie w ziemi.  Huta zatrudniała 8 a potem nawet 16 "wydmuchiwaczy" szkła, sprowadzonych tu z pogranicza czesko - niemieckiego. Butelki  i szkło taflowe wywożono m.in. drogą morską przez port w Ustce do Europy Zachodniej oraz do imperium rosyjskiego. Hutę zamknięto 1 kwietnia 1906 roku. Przestała być rentowna ze względu na ogromne zużycie torfu do opalania pieców hutniczych. W celu pozyskania tego paliwa, każdego roku niszczono po około 9 hektarów okolicznych torfowisk, a na drewniane skrzynie do przewozu szkła potrzeba było każdego roku 1000 rębnych drzew. (Ibidem., s. 144-146,) .
     W budynku huty, który miał wielkość podobną, jak polne stodoły znajdowały się urządzenia: piec szklarski donicowy (przeciwieństwo pieców szklarskich wannowych), piec prostowniczy, służący do rozprostowywania walców szklanych na szyby i gazomierz, który uwalniał gaz, produkowany z drewna i torfu. Wokół wykonanego z cegieł szamotowych pieca siedziało ośmiu dmuchaczy szkła, każdy przed otworem piecowym. Do produkcji ręcznej służyły półtorametrowe żelazne rury, zwane piszczelami szklarskimi lub fajkami, które na górnej stronie miały drewniane płaszcze i drewniane ustniki. Drugą końcówkę fajki maczano w płynnej masie szklanej, którą przez 28 godzin nieustannie gotowano w temperaturze ponad 1300° C. Dmuchacze nabierali bańkę masy na piszczelę szklarską i poruszając nią w jedną i drugą stronę wydmuchiwali do uzyskania potrzebnego kształtu. Do kształtowania butelek wykorzystano formy z drewna lub gipsu. Szyby okienne powstawały z dużych cylindrów, kształtowanych przez dmuchaczy, które od środka rozprężano na długość rozpalonymi żelaznymi sztabami i prasowano drewnem na szerokość łokcia w piecu prostowniczym. Oprócz dmuchaczy w hucie pracował wytapiacz, mieszacz i dwaj palacze, czyli razem przy produkcji było 12 pracowników. W pierwszych latach produkowano tylko butelki, potem także tafle ze szkła półbiałego. Zbyt produktów był trudny i nie najkorzystniejszy z uwagi na trudne warunki transportowe do portu w Ustce. W tamtym czasie produkowano szkło z piasku, soli glauberskiej, koralskiego wapna, trochę węgla i ze starego szkła, stłuczki, którą mielono na kamiennych mielnikach. Piasek najpierw kopany na polach, zastąpiono białym piaskiem leśnym, wydobywanym spod humusu. Jeszcze potem wykorzystywano biały piasek wydmowy (podczas kopania fundamentów w 1984 roku pod dom przy ul. Kościelnej w Rowach natrafiono na grudy masy szklanej). Dużym problemem był przywóz dodatków, jakie codziennie były potrzebne, a które trzeba było dowieźć bez względu na pogodę i porę roku, konnymi wozami z portu w Ustce. Drogi przez dużą część roku były namoknięte i trudne do przejazdu z ładunkiem. Sytuacja uległa poprawie po wybudowaniu w 1897 roku szosy z Objazdy do Ustki. Z biegiem lat zbyt był coraz lepszy.
      W 1884 roku postawiono obok pierwszej drugą szopę z piecem garnkowym z miejscami dla ośmiu dmuchaczy. Dwa metry od obu hut stał wysoki komin wspólny dla obu budynków. W ostatnich latach działalności produkowano także szkło kolorowe, które wysyłano głównie do Bawarii, a nawet do Jeruzalem na szklenie okien wież. Rocznie w hucie produkowano od 4000 do 5000 skrzyń szkła taflowego dla odbiorców na Pomorzu, w Zachodnich i Wschodnich Prusach, ale głównie dla Rosjan.
     W produkcji wykorzystywano torf i drewno. Torf wydobywano metodą odkrywkową do głębokości 2 m, corocznie z powierzchni 4,75 ha. Przez 12 lat dowożono go wąskotorową kolejką z platformami ciągnionymi przez konie bezpośrednio do huty z odległości 3 km (Kolejka przebiegała od huty, wzdłuż grobli do kopalni torfu na bagnach , położonych na wschód od wsi.). Z obliczeń wynika, że w hucie spalono około 20 mln kostek torfu - codziennie przywożono 36 wozów w każdym po 1500 kostek torfu. Bardzo duże było także zużycie drewna, ponieważ aby uzyskać temperaturę wytopu w granicach 1300-1600oC trzeba było spalać drewno mające od 60 do 80-lat. Dla tych celów wylesiono 75 ha lasów na mierzei i bagnach. Z dalszych 325 ha większą część wycięto i ponownie zalesiono. Tylko dla wyrobu drewnianych skrzyń do przewozu szkła, rocznie zużywano 1000 rębnych drzew. Dziennie wyrabiano 30 skrzyń, z tego wynika, że wywóz szkła był dość duży.
     Do specjalistycznych prac w hucie sprowadzono kwalifikowanych dmuchaczy szkła z tradycyjnych okręgów szklarskich Niemiec, z Lasu Marawskiego (Czechy) i Gór Fichtel. Oprócz pracy w hucie robotnicy otrzymali od właściciela w użytkowanie grunty rolne i prawo trzymania jednej krowy. Pośród kilku znanych z nazwisk dmuchaczy (Springborn, Hadan) mistrzem był Halwers, który robił wyroby artystyczne i szklane żarty, jak pukawki, figurki, piszczałki i laski spacerowe. Zakład przemysłowy stał się wielką atrakcją turystyczną. W ostatnich latach hutę odwiedzało tak wielu zainteresowanych, że właściciel wystawiał pozwolenia na wstęp i uruchomił sprzedaż drobnej galanterii na pamiątki dla zwiedzających.
     W XX wieku, po odkryciu możliwości fabrykacji sody z soli kuchennej szkło bardzo potaniało. Ponadto rozwój dużych hut z piecami wannowymi w środkowych Niemczech wyparł nierentowne, małe huty garnkowe i spowodował upadek tradycyjnych zakładów. 1 kwietnia 1906 roku w obu hutach zaprzestano produkcji na zawsze. Komin po ustaniu pracy hut wysadzono w powietrze. Huta w Dębinie zajmowała około 2 ha terenu i działała najdłużej w powiecie słupskim. Ostatnie jej budynki rozebrano w latach 30-tych. Na fundamencie jednej z hut pobudowano istniejącą do dzisiaj stodołę. Wówczas istniały dwa domy mieszkalne wzniesione dla pracowników o charakterystycznych rzutach ośmiobocznych, mające po osiem mieszkań i podwórko w środku (Podobny rzut ma dom istniejący w Słupsku przy ul. Leśnej, gdzie była cegielnia).
     Po blisko osiemdziesięciu latach od zaprzestania produkcji szkła, w 1984 roku na pagórku przeprowadzono badania weryfikacyjne, podczas których natrafiono na trzy fragmenty donic do wytopu masy szklanej z litego materiału krzemionkowego o grubości około 6 cm pokrytych cienką warstwą szkliwa o barwie jasno-zielonkawej oraz na sześć bryłek masy szklanej homogenicznej, dobrze wyklarowanej, bez pęcherzy gazowych o barwie jasno-niebieskiej i ciemno-zielonej. Pozostałości po hucie przykryte są warstwą ziemi (Sprawozdanie opisowe i karty z tematu "Badania weryfikcyjne średniowiecznych i nowożytnych hut na terenie Polski północno-zachodniej", Uniwersytet Mikołaja Kopernika, Instytut Archeologii i Etnografii, Zakład Archeologii Polski, Pracownia Dziejów Szkła, Toruń, kierownik badań doc. dr Jerzy Olczak. Maszynopis w zbiorach Państwowej Służby Ochrony Zabytków, Delegatura w Słupsku). Jeszcze teraz płytko pod ziemią można znaleźć nawet dość duże bryły masy szklanej o zielonkawym, butelkowym kolorze, szklany złom, którego nie udało się wydmuchać. Na terenie dziedzińca dawnej huty rośnie pomnikowy dąb, mający pierśnicę 4,75 m. Po przeciwnej stronie drogi we wsi Dębina znajdowały się dawniej dwa inne zakłady przemysłowe: krochmalnia i tartak, w którym najpewniej przecierano drewno do wytapiania szkła i na skrzynie. 

Zabytki
 
      Pamiątką po największej na Pomorzu hucie szkła, działającej tutaj przez 34 lata są strzegące wjazdu na podwórze samotnych zabudowań (dawnego dworu?) położonych około 400 m przed Dębiną, na skraju doliny i pól, gdzie wytyczono szlak rowerowy, ustawione prawie pionowo i wkopane w grunt dwa olbrzymie koliste kamienie o średnicy maksymalnej około 212 cm z centralnymi otworami o promieniu około 18 cm. Kamienie młyńskie z daleka wyglądają, jak walce, jednak promienie płaszczyzn nie są identyczne, są więc wysokimi na 46 cm fragmentami stożków. Pierwotnie były częściami maszyny do mielenia tłucznia szklanego, którą poruszały konie. Stojący po południowej stronie wjazdu wykuto z różowego średnioziarnistego granitu. Natomiast drugie koło jest z różowego granitu o bardziej grubym ziarnie ze skupieniami minerałów ciemnych tzw. szlirów. Oba mają teksturę zbitą i bezładną, zbudowaną z różowych skaleni, ziaren kwarcu i niewielkiej ilości płytek biotytu.

   Obecnie Dębina jest wsią sołecką, którą zamieszkuje 110 mieszkańców. Aktualnie funkcję sołtysa piastuje Ryszard Molenda. Jest to miejscowość o charakterze turystyczno - wypoczynkowym, położona nieopodal morskiego brzegu klifowego. Jest wymarzonym miejscem dla paralotniarzy nie tylko z Polski ale i spoza jej granic. Ponadto występują tu atrakcyjne tereny przeznaczone do zabudowy jednorodzinnej i letniskowej. W miejscowości na turystów czekają liczne gospodarstwa agroturystyczne. Znajduje się tu także sklep spożywczy i ośrodek wczasowy.        

Informacje i zdjęcia pochodzą ze strony internetowej www.powiatslupsk.info i zostały nieodpłatnie udostępnione Gminie Ustka.

Duninowo, Duninówko

Duninowo, Duninówko


    Najstarsze informacje o Duninowie pochodzą z drugiej połowy XIV w. i dotyczą istnienia pierwszej parafii obejmującej wsie Pęlplino, Starkowo i las pęlpiński oraz XV w., kiedy to wybudowano do dziś istniejący kościół gotycki.   
    Pierwszym rodem panującym na tym terenie byli von Krummelowie, Wśród których warto wymienić Georga von Krummel - pana na Modle, który swoimi wpływami sięgał aż po Słupsk i Sławno oraz cieszył się względami słupskiego księcia Jana Frederyka z rodu Gryfitów. Ostatni potomek rodu von Krummel zmarł tragicznie w 1602 roku. Po von Krummelach Duninowo, Modłę i Lędowo przejęli krewni - von Belowie, wywodzący się z pomorskiej dynastii Biełow. Byli właścicielami również innych miejscowości, np. Zaleskie, Pieszcz, Redęcin, Gać.   
    W XIX w. kościół stał się ważnym ośrodkiem luterańskiego separatyzmu, był to bowiem okres buntu przeciwko połączeniu się kościołów protestanckich w jeden kościół ewangelicki. W okresie tym powstała w Duninowie szkoła dla separatystów, która działa od 1843 do 1867 roku.   
    W 1859 roku w Duninowie powstał warsztat konserwujący i remontujący organy piszczałkowe. Jego założycielem był Christian Volkner - późniejszy producent nowoczesnych instrumentów na całe Cesarstwo Niemieckie. Organy Volknera trafiały do kościołów w Bawarii, Nadrenii, Saksonii i na Pomorze oraz do niemieckich kolonii w Afryce Wschodniej i do Rosji. Swe umiejętności i dziedzictwo mistrz przekazał synowi Paulowi - równie utalentowanemu konstruktorowi, ale zdarzenie losowe, jakim był pożar warsztatu zdecydowało o przeniesieniu przedsiębiorstwa do Bydgoszczy.
     W tym okresie Duninowo, Modła i Lędowo stały się własnością hrabiego Ottona von Frankestein, zaś po kilku latach przeszły w ręce rodu de Croy z Nadrenii, pozostając pod panowaniem tej dynastii do 1945 roku.      
    Do obiektów zabytkowych Duninowa zalicza się Kościół p.w. Matki Boskiej Częstochowskiej z XV w. obiekt klasy "0", umiejscowiony na niewielkim wzgórzu w środku wsi. Wybudowano go w stylu gotyckim na fundamencie z polnych kamieni i wielokrotnie przebudowywano, ale mimo tych działań zdołał zachować cechy gotyku i baroku. Przy północnej ścianie świątyni znajduje się grobowiec dynastii Frankestein. Wieża z latarnią (1750 r.), barokowa ambona (XVIII), gotycki dzwon spiżowy, organy (1875) oraz wspaniałe witraże ufundowane przez de Croyów i von Belowów stanowią o niezaprzeczalnych walorach zabytkowych tej miejscowości.

Ponadto na uwagę zasługuje również:
1) kaplica cmentarna,
2) niewielki pałacyk,
3) pomnik upamiętniający I wojnę światową,
4) liczne obiekty budownictwa ludowego - głównie ryglowego z XVIII i XIX w.
 
 
   Malownicza wieś 7 km na południowy zachód od Ustki, przy szosie do Darłowa. Koło Duninowa przebiegała zdemontowana w 1945 roku linia kolejowa Ustka - Sławno, wykorzystywana obecnie jako atrakcyjny szlak rowerowy. Stara nazwa wsi może pochodzić od pojawiających się tu często już w średniowieczu Duńczyków lub od wydm (niem. Duene). Z Duninówka pochodził artysta Wilhelm Granzow, twórca herbu Ustki.
  


     W chwili obecnej Duninowo jest wsią sołecką zamieszkaną przez 469 osób. Obejmuje swymi granicami także i sąsiednie Duninówko, w którym mieszka 55 osób. Aktualnie funkcję sołtysa pełni Józef Pacholak. W Duninowie funkcjonuje gminna biblioteka publiczna oraz świetlica. Ważną rolę odgrywa także jednostka Ochotniczej Straży Pożarnej. Przy kościele działa także Caritas Parafii P.W. Matki Boskiej Częstochowskiej. Znajduje się tu sklep spożywczy oraz działa kilka firm produkcyjnych i usługowych oraz gospodarstw agroturystycznych. 




Informacje i zdjęcia pochodzą ze strony internetowej www.powiatslupsk.info i zostały nieodpłatnie udostępnione Gminie Ustka.
 

Gąbino, Dominek, Osieki Słupskie

Gąbino, Dominek, Osieki Słupskie    


    Wsie leżące przy atrakcyjnej turystycznie trasie ze Słupska do Smołdzina i Kluk, kilka kilometrów od jeziora Gardno. W Gąbinie zachował się klasycystyczny pałacyk Bandemerów, otoczony parkiem ze starymi dębami i lipami, a także z tulipanowcem amerykańskim i magnolią. Najmłodszy gąbiński Bandemer zginął w 1939 roku w czwartym dniu wojny przeciwko Polsce pod Kościerzyną.    
  
    Gąbino
to wieś sołecka obejmująca miejscowość Dominek i Osieki Słupskie, wielodrożnica położona na Wybrzeżu Słowińskim, nad Brodną (uchodzi do jeziora Gardno), na północ od Słupska, przy drodze Słupsk-Gardna Wielka, zamieszkana przez 348 mieszkańców. Nazwa wsi pochodzi od nazwy osobowej Gęba. Najstarszy zapis nazwy, Gambin pochodzi z 1493 roku. Aktualnie funkcję sołtysa pełni Jadwiga Zdunek.  

Historia  
    Od 1403 roku wieś wchodziła w skład majątku rodu von Bandemer i w ich rękach pozostawała aż do 1945 roku. Ostatnimi właścicielami wsi z tego rodu byli Werner, mistrz rycerski i członek pruskiego „Domu Panów” oraz jego syn Jürgen
 

 

    Osieki Słupskie, wieś w granicach sołectwa Gąbino, położona na Wysoczyźnie Damnickiej nad rzeką Brodną uchodzącą do Jeziora Gardno, zamieszkana przez 127 mieszkańców. Wieś ulicówka. Wosseken (1329, 1665), Wusseken (1628), Wussecken (1756). Nazwę wywodzi się od określenia osiek, które ma różne znaczenia: miejsce wyrąbane w lesie, miejscowość zapadła, szary koniec, miejsce niskie, urodzajne, które dawniej było łąką.
    Pierwsza wzmianka w dokumentach w końcu XVIII wieku (XVII ?). Do XIX wieku należała do rodu von Bandemer, później została sprzedana. We wsi stał późnoklasycystyczny pałac z XIX wieku, który niestety nie przetrwał do naszych czasów. 
   W sierpniu 1941 roku radzieckie bombowce dalekiego zasięgu z wyspy Ozylia, podczas pierwszej wyprawy na Berlin omyłkowo zrzuciły na Osieki jedną bombę. Nie spowodowała jednak strat.
    Aktualnie wieś zamieszkuje 123 mieszkańców.

    Dominek, wieś w granicach sołectwa Gąbino, ulicówka położona na Wysoczyźnie Damnickiej w otoczeniu falistej moreny dennej, zamieszkana przez 129 mieszkańców. Nazwa wywodzi się od spieszczonego imienia Dominek (od Domin). Najstarsze zapisy nazwy: Domineke (1563), Dammineke (1628), Dominke (1756). Atrakcją sołectwa jest skrzyżowanie rowerowych szlaków zwiniętych torów za Dominkiem, w miejscu nazywanym Gabel. Kiedyś łączyły się tutaj linie kolejowe ze Słupska do Główczyc oraz do Ustki i Smołdzina.    
    Pierwszą koleją na północy powiatu słupskiego była linia Słupsk - Żelkowo - Smołdzino (33 kilometry i 65 metrów długości) z odgałęzieniem z Żelkowa do Dargolęzy (21 km i 88 metrów dł.), uruchomiona w 1895 roku. Obsługiwały ją 4 lokomotywy, 5 wagonów osobowo-bagażowych i 43 towarowych. W 1912 roku kolej ta przewiozła 107 tysięcy osób i 62 tysiące ton różnych towarów. W 1910 roku rozpoczęto budowę normalnotorowego połączenia z Dominka do Ustki. Linia uruchomiona 6 grudnia 1913 roku mierzyła 22 kilometry i 43 metry długości. Pociągi kursowały cztery, a nawet pięć razy dziennie w każdą stronę. Ruch był bardzo intensywny. W 1943 roku między Dominkiem i Komninem doszło do katastrofy kolejowej, w której było kilka ofiar śmiertelnych. Wszystkie linie zdemontowali w 1945 roku Rosjanie. Nasypy tworzą teraz malownicze i bezpieczne, bo zamknięte dla ruchu samochodowego szlaki rowerowe.

Informacje i zdjęcia pochodzą ze strony internetowej www.powiatslupsk.info i zostały nieodpłatnie udostępnione Gminie Ustka.
 
 

Grabno, Zimowiska


Grabno, Zimowiska
    
     Wsie na prawym brzegu Słupi, przy trasie Ustka -Słupsk, 3 km od Ustki. Dwa dwory szlacheckie (prywatne) i kościół z pot. XIV w. Ciekawostką jest koło młyńskie, wmurowane w ścianę świątyni na lewo od wejścia. To tajemniczy zwyczaj, w średniowieczu rozpowszechniony w okolicach Sławna i Słupska, który nie został jeszcze wyjaśniony. Być może koło było podstawą pręgierza, do którego w niedziele przywiązywano skazańców, aby parafianie mogli z nich szydzić.
    Od XIV do pocz. XVII w. wieś należała do rycerzy von Winterfeldt. W kościele zachowała się pokrywa ich krypty, skrywającej prawdopodobnie m.in. szczątki Borharda v. Winterfeldta, ściętego w 1485 r. w Sławnie (był rabusiem) pod bramą słupską. Opowiadano, że głową rycerza mieszczanie grali w piłkę. Za karę pomorski książę Bogusław X nakazał im surową pokutę, m.in. pielgrzymkę do Rzymu i na górę dusz pokutnych, czyli na smołdziński Rowokół, oraz odprawianie mszy za Borharda co rok aż do końca świata.

 
     Zimowiska, wieś w granicach sołectwa Grabno, położona przy drodze krajowej nr 21, zamieszkana przez 269 mieszkańców. Nazwa kulturowa wywodzona od określenia zimowisko, czyli miejsce gdzie spędza się zimę.    
    W Zimowiskach został ochrzczony około 1720 roku Dawid Ruhnke, syn miejscowego rządcy. dzięki wsparciu dziedzica, hrabiego Podewilsa na Krągu i Zimowiskach, uczył się m.in. w Królewcu, gdzie jego kolegą z ławy szkolnej był późniejszy filozof Emmanuel Kant. Ruhnke jako wybitny znawca klasycznej łaciny i greki oraz historyk starożytności, zlatynizował swoje nazwisko na Ruhnkenius. Wykładał on na holenderskim uniwersytecie w Leydzie. Profesor z Zimowisk był jednym z ostatnich uczonych walczących o to, by międzynarodowym językiem nauki pozostała łacina i rugał Kanta za pisanie dzieł filozoficznych po niemiecku.   


Historia  
1356 rok - pierwsza wzmianka o Zimowiskach, wtedy to biskup kamieński Jan poświęcił tu kościół. Jako wieś parafialna Zimowiska miały znaczną rangę.
1458 rok - Bogusław X oddał połowę wsi w lenno mieszkańcom Słupska. Z biegiem czasu wieś straciła znaczenie na rzecz Ustki.
We wsi istniał zespół folwarczny, murowany z IV ćwierci XIX wieku, który całkowicie rozebrano na początku 2004 roku. 

Zabytki 
 
Kościół filialny p.w. św. Jana Chrzciciela i Mikołaja, murowany z XVI wieku. W kościele znajdują się dwa XVII-wieczne epitafia rodziny von Winterfeldt.
Dwór murowany z początku XIX wieku, przebudowany w II połowie XIX wieku.

    Grabno zamieszkuje obecnie 212 mieszkańców. Działa tu kilka firm usługowych i produkcyjnych. Obie wsie intensywnie się rozwijają. Gmina Ustka z myślą o inwestorach przeznaczyła około 30 działek pod zabudowę usługową.

Informacje i zdjęcia pochodzą ze strony internetowej www.powiatslupsk.info i zostały nieodpłatnie udostępnione Gminie Ustka.
 

Lędowo, Modła, Modlinek, Lędowo Osiedle

Lędowo, Modła, Modlinek, Lędowo Osiedle

   
    Wsie położone w obszarze krajobrazu chronionego, osłaniane od morza przez malowniczy, sosnowy las i pas Wydm Lędowskich (najwyższa Ognica, 41 m wys). W sąsiedztwie jezioro Modła, rezerwat ornitologiczny. Leżące obecnie na uboczu Lędowo było 17 lipca 1307 roku miejscem zdrady Święców, rodu pomorskich możnowładców. W zamian za tytuł burgrabiów słupskich, zdradzili Władysława Łokietka oddając Pomorze Słupskie Brandenburgii. Wróciło do Polski dopiero w 1945 roku.
    Święcowie stali się potem protoplastami szlacheckiego rodu Puttkamerów, rozkrzewionego na Pomorzu, ale także i na Litwie, gdzie w XIX wieku jednego z nich poślubiła Maryla Wereszczakówna, młodzieńcza miłość Adama Mickiewicza.
    Według starych legend, koło Modlinka morze miało wyrzucić w XVII lub w XVIII wieku Szweda, który zdryfował na krze z przeciwległego brzegu Bałtyku. Szwed ożenił się z córką miejscowego rybaka. Mniej szczęścia miało dwóch Maurów. Ich statek, wynajęty przez hiszpańskiego kupca, wszedł jesienią 1792 roku koło Modlinka na mieliznę. Maurów kilka dni później morze wyrzuciło koło Rowów i tam zostali pochowani.
   Wybrzeże na północ od Modlinka od 1936 zajęte było przez poligon Wojsk Lotniczych i Obrony Powietrznej. Działała tu hitlerowska Luftwaffe. jesienią 1944 roku stąd ostrzeliwano alianckie bombowce, które leciały zbombardować Gdynię. Niemcom nie udało się jednak strącić żadnej maszyny.
    Teraz to jedyny rejon w Polsce, skąd można obserwować odpalanie bojowych rakiet przeciwlotniczych przeciwko nadlatującym od strony morza imitatorom samolotów. Ćwiczą tu żołnierze polscy oraz sojusznicy z NATO.
    Obecnie Lędowo to wieś sołecka, obejmująca także miejscowości Modła, Modlinek i Lędowo Osiedle. Funkcję sołtysa pełni tutaj Barbara Molenda. Lędowo zamieszkuje na stałe 44 mieszkańców, Modłę - 42,  Modlinek - 40, natomiast Lędowo Osiedle - 107.

Urząd Gminy Ustka

ul. Dunina 24
76 - 270 Ustka
tel. (0-59) 814-60-44
tel. (0-59) 815-24-00
fax. (0-59) 814-42-57
e-mail:
urzad@ustka.ug.gov.pl
ePUAP:skrzynka podawcza

Godziny pracy

Urząd Gminy jest czynny:
od poniedziałku do piątku w godz. od 7:30 do godz. 15:30
godziny przyjęć interesantów przez pracowników merytorycznych na stanowiskach pracy: 9.00 - 14.00.
Po godzinie 14.00 możliwe będzie załatwienie sprawy na BOI, bez udziału pracownika merytorycznego.

Wójt Gminy Ustka przyjmuje interesantów w sprawach skarg i wniosków:
w poniedziałek od 10:00 do 14:00 oraz od 15.30 do 16.00 po uprzednim telefonicznym umówieniu  pod nr tel. 59 815 24 01 

Kasa Urzędu

Kasa Urzędu jest czynna:
od poniedziałku do piątku w godz. od 9:00 do godz. 14:00

Gmina Ustka                                  
NIP: 839-003-01-53                   
REGON: 770979878

Urząd Gminy Ustka               
NIP: 839-291-86-87
REGON: 770509240

Top
Ten serwis wykorzystuje pliki cookies. Wszystkie zasady ich używania wraz z informacjami o sposobie wyrażania i cofania zgody na używanie cookies, opisaliśmy w Polityce Prywatności. Korzystając z serwisu akceptujesz jej postanowienia. More details…